Obserwatorzy

O wszystkim , co w życiu może być ważne.

Oldis Mikst TV

Zmień swoje życie

Grunt to pewność siebie

Zasada druga: KALA - nie ma żadnych ograniczeń




Na pierwszy rzut oka jest to absurd, ponieważ stale doświadczamy wszelkiego rodzaju ograniczeń. Ziemia, na której żyjemy, ma skończoną wielkość, ciało nasze osiąga ograniczone rozmiary, wzrokiem sięgamy do pewnych granic, słuchem odbieramy ograniczony zakres dźwięków, bez powietrza możemy żyć bardzo krótko, a i wysokość kwoty, jaką posiadamy na koncie bankowym jest ograniczona. No więc, czyż nie ma ograniczeń?
Nie ma. Nie ma żadnych ograniczeń. Wszechświat jest nieskończony i musi taki być, jeżeli świat jest taki, jaki myślimy, że jest i jeżeli wszystko jest snem. Jak więc wyjaśnić te ograniczenia, których doświadczamy? Jednym ze sposobów jest rozróżnienie dwóch rodzajów ograniczeń: twórczych i przefiltrowanych.
Z nieskończoności Wszechświata wynika nieograniczoność doświadczania, co oznacza niedoświadczanie niczego, ponieważ z nieograniczoności wynika brak wszelkiego rozróżniania, kontrastowania, czy wyczuwania zmiany. Koncepcja twórczych ograniczeń zakłada celowe ustalanie pewnych ram w nieograniczonym Wszechświecie po to, by tworzyć warunki do zdobywania określonych doświadczeń. Na przykład, świat naszych działań na planie materialnym jest arbitralnie ograniczony zakresem naszych naturalnych możliwości percepcyjnych, odpowiadających określonym częstotliwościom, które jesteśmy w stanie zobaczyć, usłyszeć, wyczuć dotykiem, których doświadczamy jako odległości i czasu, by wymienić te najważniejsze. Należy jeszcze dodać to wszystko, co potrafimy wykonać za pomocą narzędzi mechanicznych, a także nasze zdolności psychiczne. Bez tych pozornych ograniczeń nie moglibyśmy doświadczać rzeczywistości trójwymiarowej. Jeżeli jednak założymy, że Wszechświat jest nieskończony, to nie ma żadnego logicznego powodu, dla którego nie miałyby, na przykład, istnieć inne istoty, równie realne z ich punktu widzenia, jak realnymi my sami wydajemy się sobie, a zdolne widzieć zakres ultrafioletu, słyszeć dźwięki o bardzo wysokich częstotliwościach i doświadczać dotyku w zakresie fal radiowych.
My natomiast gotowi jesteśmy traktować takie wrażenia jako zakłócenia.
Tak więc postrzegany przez nas materialny Wszechświat może być rezultatem dokonanego przez Boga lub przez naszą własną Wyższą Jaźń twórczego wyboru ograniczających czynników, umożliwiających nam doświadczanie życia na Ziemi.
Rozważmy to zagadnienie w bardziej praktycznym aspekcie.
Życie jest jak gra w warcaby (jeżeli może ono być miską czereśni, to również może być grą w warcaby). Plansza do tej gry, symbolizująca plan materialny, zawiera sześćdziesiąt cztery pola, z których połowa jest czarna, a połowa - biała. W grze uczestniczą dwadzieścia cztery pionki, po dwanaście w każdym kolorze. Początkowo nasze warcaby ustawione są po jednej stronie planszy, a warcaby przeciwnika stoją po drugiej stronie. Zgodnie z zasadami gry, możemy posuwać się w kierunku strony przeciwnika, zbijać jego pionki po ich przeskoczeniu, a gdy dotrzemy do przeciwnej strony planszy, zdobywamy „damkę", która daje nam swobodę poruszania się w dowolnym kierunku. Ale w rzeczywistości nie istnieje nic, co mogłoby powstrzymać Ciebie od poruszania się w dowolny sposób po całej planszy już na początku gry, od zabrania dowolnego pionka przeciwnika w dowolnym momencie, czy od zrzucenia wszystkiego na podłogę, by przeciwnik nie mógł wykonać żadnego ruchu. Możesz to zrobić w każdej chwili, lecz nie będzie to już gra w warcaby. W każdej grze zasady są graniczeniami, stworzonymi po to, by można było ją prowadzić. W taki właśnie sposób szaman patrzy na życie.
Jednak gra szamana polega na używaniu tej samej planszy, ale zmienianiu jej zasad i pionków tak, by można było grać nie tylko w warcaby, ale i w szachy, dzięki czemu rozszerzają się możliwości zdobywania różnych doświadczeń w ramach tego samego wymiaru.
Twórcze ograniczenia umożliwiają nam doskonalenie naszych zdolności tworzenia przez skupienie uwagi na pewnym zakresie doświadczania i na interpretacji zdarzeń. Nawet w obwarowanej ograniczeniami grze w szachy ludzki umysł nie przejawił jeszcze wszystkich swoich możliwości.
Z kolei pojęcie ograniczeń przefiltrowanych jest tu używane dla określenia ograniczających czynników narzuconych nam przez nasze idee i przekonania, które hamują kreatywność, zamiast ją pobudzać.
Są wśród nich takie, które powodują bezradność i bezsilność lub też popychają nas do zemsty i okrucieństwa. Miałem ostatnio kontakt z osobą, przejawiającą pełną bezradności wściekłość na świat za to, że jest on przepełniony bólem i cierpieniem. Rozmawiałem z nią o tym w miejscu pełnym miłości, pokoju i harmonii. Problem tej osoby polegał na tym, że na skutek określonego systemu przekonań odfiltrowane zostały wszelkie pozytywne doświadczenia, a w pamięci pozostawały tylko te, które związane były z cierpieniem, toteż nie mogła ona sobie z nim poradzić. Przefiltrowane
 graniczenia powodują skupianie uwagi na czymś bez potencjalnych możliwości pozytywnego działania.


Wniosek dodatkowy: Wszystko jest ze sobą połączone
W wielu tradycjach szamańskich założenie, że wszystko jest ze sobą połączone, jest symbolizowane przez pajęczynę. Szaman jest pająkiem, który tka swoją pajęczynę (pajęczynę życia) w rozumnym śnie z subtelnych nici, wychodzących z poziomu wewnętrznego.
Pajęczyna symbolizuje nie tylko śnienie życia, lecz również wzajemne powiązania w jego obrębie. Każda sfera naszej egzystencji jest powiązana z każdą inną jej sferą, a to, co ma wpływ na jedną z nich, wpływa jednocześnie na wszystkie pozostałe, chociaż w różnym stopniu. Pojedyncza myśl nacechowana miłością lub nienawiścią wywiera wpływ na cały Wszechświat, ale z całą pewnością jej oddziaływanie na ciało osoby, od której pochodziła, będzie silniejszy niż na jakąś odległą gwiazdę i podobnie mucha czy liść odkształcą bardziej tę część pajęczyny, której bezpośrednio dotkną niż inne jej części, choć drgnie ona cała. Mimo, że pajęczyna jest tradycyjną metaforą powszechnie stosowaną do wyjaśnienia rzeczywistych powiązań metafizycznych, łączących wszystko, dla niektórych ludzi bardziej zrozumiałe może być porównanie ich z polami elektromagnetycznymi, które istnieją wśród nieskończonego mnóstwa innych pól. Zakładając istnienie takich wzajemnych połączeń, możemy wyjaśnić możliwość działania na odległość, którym posługują się szamani w wielu rodzajach uzdrowień i w wywieraniu wpływu na środowisko.


Wniosek dodatkowy: Wszystko jest możliwe
Skoro nie istnieją żadne ograniczenia, to nasuwa się oczywisty wniosek, że możliwe jest wszystko. Z naszej strony wymagana jest jedynie wiara, wynikająca z pierwszej zasady szamańskiej. Ponieważ jednak nikt z nas nie jest we Wszechświecie sam, stopień, w jakim jesteśmy w stanie dzielić się pewnymi informacjami z innymi ludźmi, zależy od ich przekonań. Możemy doskonale lewitować w zaciszu swojej sypialni, ale jest mało prawdopodobne, byśmy potrafili zrobić to na oczach innych, ponieważ mało kto wierzy, że można tego dokonać. Możliwa jest także taka sytuacja, że bez problemu lewitujemy w towarzystwie kogoś, czyja wiara jest bardzo silna, ale bez obecności takiego człowieka nic nam nie wychodzi. Podróże kosmiczne są faktem, ale jedynym sposobem na pokazanie ich w naszej kulturze jest obraz filmowy lub opis słowny (przedstawiony w pisemnej formie, lub przekazany w formie ustnej przez ludzi, którzy osobiście byli w Kosmosie).
Zgodnie z Pismem Świętym nawet Jezus miał trudności z dokonywaniem cudów w swoim rodzinnym mieście z powodu tego, że ludzie nie wierzyli, iż cieśla może mieć taką moc (choć, zgodnie z uzyskanymi przeze mnie informacjami, możliwe są również inne interpretacje tego zdarzenia). W każdym razie, im więcej jest osób, które wierzą, że zmiana, jakiej pragniemy, jest możliwa, tym łatwiej jest jej dokonać.


Wniosek dodatkowy: Oddzielenie jest pożyteczna iluzją
Znałem ludzi, których bardzo silnie owładnęła idea istnienia połączeń i związków, skutkiem czego był paraliżujący strach przed przewidywanymi konsekwencjami każdej, najdrobniejszej nawet myśli, czy najprostszego działania lub też zbyt głębokie wczuwanie się w ból i cierpienie innych. Dlatego też, by móc lepiej funkcjonować, dobrze jest stosować pewne twórcze oddzielenie.
Strach powoduje, że zatracamy wyczucie swojej roli jako „tkacza" snów, a założenie na chwilę, że rzeczy są niezależne od siebie pomaga nam powrócić do stanu równowagi. Również zbyt głębokie odczuwanie czyjegoś nieszczęścia wywołuje u nas poczucie bezradności równoważne cierpieniu danej osoby, toteż i tu wskazane jest zachowywanie pewnego oddzielenia, byśmy doświadczali tylko takiej empatii, przy jakiej jesteśmy świadomi cierpienia, ale jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że nie dotyczy ono bezpośrednio nas. Dopiero wówczas możemy pomóc nieszczęśliwej osobie wydobyć się z tego stanu. Chodzi głównie o to, że skoro rzeczywiście nie istnieją żadne ograniczenia, to jako szaman masz swobodę w tworzeniu takich ograniczeń, które mogą odegrać pożyteczną rolę.

Brak komentarzy:

O mnie

Moje zdjęcie

interesuje sie wszystkim co zasluguje na uwage

Archiwum bloga