Obserwatorzy

O wszystkim , co w życiu może być ważne.

Oldis Mikst TV

Zmień swoje życie

Grunt to pewność siebie

DOŚWIADCZ DZIAŁANIA ŚWIADOMOŚCI




Poszukaj jakiegoś małego przedmiotu, znajdującego się od Ciebie w odległości pięciu metrów lub dalej. Utrzymując skupienie uwagi na tym przedmiocie, rozszerz świadomość na inne obiekty, znajdujące się wokół punktu koncentracji - nad nim, pod nim i po jego obu stronach. Następnie przyjrzyj się uważniej przedmiotowi koncentracji i zauważ jakiś szczegół w jego wyglądzie. Istota tego ćwiczenia zawiera się w poleceniach, jakie należało w nim wykonać. Kiedy po raz pierwszy skierowałeś uwagę na obiekt koncentracji, prawie wszystkie inne rzeczy zostały usunięte z Twojej świadomości.
Potem powiększyłeś pole obserwacji, by rozszerzyć świadomość. Wreszcie zauważyłeś, że gdy Twoją uwagę przyciągnął szczegół początkowego obiektu skupienia, świadomość wszystkiego innego ponownie została wyłączona. Doświadczenie to pokazuje, jakie są konsekwencje tego, że coś jest ważne i jak elastyczna jest uwaga.
Intencja jest rodzajem procesu podejmowania decyzji, ukierunkowującego świadomość i działanie. Jest to potężne narzędzie sterowania naszym ku, które - jeżeli jest właściwie używane - daje zadziwiające efekty w dziedzinie zdrowia, szczęścia i sukcesów.
Teoria zarządzania rozróżnia trzy podstawowe sposoby działania: autorytarny, demokratyczny i „wolnej ręki". Tak się składa, że pojęcia te opisują także trzy podstawowe sposoby, którymi człowiek wpływa na własne ku. Aby ich opis był bardziej przejrzysty, nazwiemy je: „ręcznym sterowaniem", współpracą i brakiem kontroli.
Załóżmy, że mamy zamiar przejść przez pokój. Po określeniu naszej intencji włącza się świadomość, za którą podąża działanie.
Kierowanie naszym ku drogą „ręcznego sterowania" polega na tym, że lono nieustannie monitoruje i koryguje jego działanie tak, by nie robiło nic w sposób niewłaściwy. W wyniku takiego sterowania przeszlibyśmy przez pokój wykonując sztywne, skrępowane, a nawet niezdarne ruchy (jeżeli w ogóle bylibyśmy w stanie wykonać jakikolwiek ruch). Sposób kierowania działaniem ku, polegający na współpracy charakteryzuje się tym, że przedstawiamy mu swoją intencję i ufamy, iż zrobi ono to, co już umie. W wyniku takiego podejścia przeszlibyśmy przez pokój spokojnie, a w najlepszym wypadku - nasze ruchy byłyby płynne i pełne gracji. Przy całkowitym braku kontroli nad działaniami naszego ku nie dotarlibyśmy w ogóle do przeciwnego końca pokoju, ponieważ naszą uwagę odwracałoby wiele innych dodatkowych rzeczy, ważnych i przyjemnych, które napotkalibyśmy po drodze. Jeżeli mówimy do kogoś z intencją, by powiedzieć coś konkretnego, ku przegląda pamięć i w cudowny sposób, którego dotąd jeszcze nikt nie potrafi wyjaśnić, wywołuje wibracje strun głosowych, porusza szczęką, językiem i wargami tak, że wydajemy bardziej lub mniej znaczące dźwięki. Lono, które usiłuje „ręcznie" sterować mową, zakłóca jedynie ten proces próbami sprawdzania, czy używane są odpowiednie słowa i czy są one wypowiadane we właściwy sposób.
Takie działanie prowadzi do przerywania mowy wstawkami typu „yyy..." lub „powiedzmy", a nawet do jąkania się. Lono, działające na zasadzie współpracy, przedstawia swoją intencję i pozwala ku robić swoje, co często skutkuje humorem, niespodziewanie trafnymi spostrzeżeniami i zgrabnymi zdaniami. Natomiast lono, które pozostawia ku bez jakiejkolwiek kontroli, pozwala mu odbiegać od tematu lub nawet „bełkotać". To, co ku już opanowało, potrafi ono robić dobrze i odnosi się to do wszystkiego - od umiejętności uzdrawiania samego siebie do korzystania z wyuczonych umiejętności. Nie tak dawno słyszałem, iż lotnie zostały skonstruowane tak, że zawsze powinny latać doskonale. Jedyną przyczyną ich katastrof jest zbyt gorliwe sterowanie maszyną, wynikające z lęku człowieka. Jak zobaczymy dalej, to lono wywołuje lęk. Ku jest jak doskonale skonstruowana lotnia. Przesadnie kontrolowane nie będzie działało w sposób właściwy; przy prowadzeniu na zasadzie współpracy będzie robiło to, czego chcemy, a pozostawione bez kontroli będzie zajmowało się tym, co je w danej chwili zainteresuje. Wybór jest tym, co większość ludzi nazywa podejmowaniem decyzji. Jest to decydowanie o skierowaniu uwagi w tym, a nie innym kierunku lub o zrobieniu tej, a nie innej rzeczy (rzeczywiste działanie należy do ku). Wiele ludzi ma ogromne trudności w podejmowaniu takich decyzji i zwykle tłumaczą oni, że boją się wybrać niewłaściwą możliwość, która mogłaby mieć negatywne konsekwencje w dalszym życiu. Ale w rzeczywistości obawiają się oni albo tego, że się rozczarują, albo też, że spotkają się z dezaprobatą. Należy tu zaznaczyć, że nikt nie może podjąć niewłaściwej decyzji co do przyszłości, ponieważ dzisiejsza decyzja nie tworzy przyszłych zdarzeń. Obecna decyzja może spowodować jedynie aktualne zdarzenia, natomiast przyszłe okoliczności są tworzone przez przyszłe decyzje, lub mówiąc ściślej, przez decyzje podejmowane wtedy, kiedy przyszłość jest doświadczeniem chwili obecnej. Jeżeli dwie osoby mieszkające, na przykład, w St. Luois w stanie Missouri - jedna myśląca pozytywnie, a druga negatywnie - muszą podjąć decyzję, dokąd jechać - do Honolulu czy do Nowego Jorku i obie wybierają Honolulu, istnieje duże prawdopodobieństwo, że osoba myśląca pozytywnie będzie miała pozytywne doświadczenia, a ta, która myśli negatywnie, doświadczy negatywnych rzeczy. Jest również wielce prawdopodobne, że (o ile nie przeczytają tej publikacji) każda z nich, w zależności od swoich doświadczeń, będzie albo błogosławiła przybycie do Honolulu, albo je przeklinała. Ale gdyby obie wybrały Nowy Jork, sytuacja byłaby taka sama.
Żadna decyzja nie spowoduje zmiany przyszłości w konkretny sposób. Tym, co powoduje taką zmianę przyszłości, jaka autentycznie ma miejsce, jest sposób, w jaki myślisz już po podjęciu decyzji. Jeśli zaś chodzi o rozczarowanie, jest to nic innego, jak zadecydowanie, że konsekwencje naszej decyzji spowodują, iż będziemy czuli się źle. A więc niechęć do podjęcia decyzji w obawie, iż się rozczarujemy, jest równoznaczna z obawą, że moglibyśmy zadecydować o złym samopoczuciu niezależnie od tego, jakie będą rzeczywiste konsekwencje, lub że boimy się, iż konsekwencje te nie będą takie, jakie byśmy chcieli. Nie wiem, jak według Ciebie, ale według mnie brzmi to głupio. To tak, jakbyśmy bali się wstawać z łóżka dlatego, że moglibyśmy podjąć decyzję, że w związku z czymś będziemy czuli się nieszczęśliwi, lub dlatego, że wszystko mogłoby się toczyć niezgodnie z naszym planem. Jak się przekonasz, decyzja o byciu nieszczęśliwym nie ma nic wspólnego z rzeczywistymi zdarzeniami i (bardzo mi przykro, że muszę to powiedzieć) rzadko kiedy wszystko dzieje się zgodnie z planem. Ale jeżeli nasze myślenie jest właściwe, często zdarzają się nam rzeczy lepsze od zaplanowanych. Tak więc w aspekcie dokonywania wyboru, na czym mamy się koncentrować lub co mamy robić, nie ma znaczenia, co wybierzemy. Niektóre wybrane przez nas rzeczy mogą być łatwiejsze od innych, ale ma to związek raczej z istniejącą w ku pamięcią i z jego przyzwyczajeniami niż z tym, jakiego dokonaliśmy wyboru.
Znacznie ważniejsze od takich wyborów są decyzje, jakie podejmujesz w odniesieniu do interpretacji swoich doświadczeń.
Interpretacja jest decyzją odnoszącą się do znaczenia tego, czego doświadczamy. Takie decyzje tworzą wzorce oczekiwań, które mają bardzo duży wpływ na to, czego będziemy doświadczali w przyszłości. Interpretacji dokonujemy poprzez ocenę albo analizę.
Ocena polega na podjęciu decyzji co do tego, czy coś jest dobre, czy złe, pozytywne czy negatywne, natomiast analiza to decyzja, czy coś jest lub nie jest. Gdy oceniamy podwładnego, zwracamy uwagę na rzeczy, za które można go ukarać lub pochwalić, podejmujemy decyzję odnośnie tego, jakie aspekty jego pracy są złe, a jakie dobre.
Natomiast, gdy analizujemy sposób działania pracownika, podejmujemy decyzję co do jego wydajności i skuteczności - albo wykona powierzoną mu pracę w danym terminie, albo nie. Ale kiedy z pomocą swojego lono wartościujemy jego skuteczność, przestajemy analizować, a zaczynamy oceniać. Dla jasności myślenia różnica ta jest bardzo ważna, ponieważ ocena zwykle powoduje emocjonalną reakcję albo szczęścia, albo też lęku lub gniewu, podczas gdy czysta analiza nie powoduje takich reakcji. Dzieje się tak dlatego, że to, co „dobre", tworzy wzorce oczekiwania przyjemności (aprobaty, akceptacji), a to „złe" - wzorce oczekiwania bólu (potępienia, odrzucenia). Natomiast czyste istnienie stymuluje tylko zainteresowanie lub obojętność (w oparciu o wzorce decyzji dotyczących ważności).
Wspomniałem już, że podstawową motywacją ku jest chęć przeżywania przyjemności, co tłumaczy wiele ludzkich zachowań.
Jeszcze więcej zachowań można wyjaśnić podstawową motywacją lono, jaką jest porządek. Porządek nie musi koniecznie oznaczać schludności, chociaż niektóre lono mogą tak do tego podchodzić.
Pojęcie to ma więcej wspólnego z zasadami, kategoriami i zrozumieniem. Lono człowieka po prostu uwielbia logikę, nawet jeżeli opiera się ona na fałszywych przesłankach; kocha ono również wyjaśnienia, o ile są one oparte na pamięci i motywacji ku lub jeżeli wprowadzają porządek w warunkach ogólnego chaosu. Niektórzy ludzie spędzają całe życie, na przykład, na klasyfikowaniu roślin i nie ma w tym nic złego, jeżeli im się to podoba. Lecz w rzeczywistości Natura nie jest podzielona na rodzaje, gatunki, odmiany. Są to kategorie wymyślone przez lono człowieka po to, by wprowadzić do przytłaczającej nas różnorodności Natury poczucie ładu. Często ludzie - zanim dadzą sobie samym pozwolenie na jakąkolwiek zmianę - odczuwają potrzebę zrozumienia, dlaczego rzeczy są, jakie są. Dla wprowadzania pozytywnych zmian takie zrozumienie nie jest konieczne, ale ludzie często czują się lepiej, jeżeli najpierw uzyskają jakieś wyjaśnienie. Gdy istnieje lęk, motywacja do porządku staje się motywacją do bezpieczeństwa.
Podstawowym narzędziem lono jest wyobraźnia. Dla szamana miejskiego rozwój tego narzędzia jest sprawą najwyższej wagi, ponieważ lono jest jedyną częścią nas, nad którą sprawujemy bezpośrednią kontrolę. To za pomocą naszej wyobraźni wpływamy na nasze aspekty i na świat wokół nas.

Brak komentarzy:

O mnie

Moje zdjęcie

interesuje sie wszystkim co zasluguje na uwage

Archiwum bloga