Większość osób obdarzonych wrodzonymi zdolnościami w dowolnej dziedzinie nie zdaje sobie sprawy z własnej sprawności. Niektórzy z łatwością wykonują w myślach skomplikowane działania arytmetyczne, stosując sobie tylko znany system sumowania liczb, bez konieczności zapisywania ich na papierze lub korzystania z kalkulatora. W porównaniu z możliwościami komputera lub umiejętnościami specjalisty wysokiej klasy, owa zdolność nie wydaje się niczym niezwykłym, niemniej dla wielu ludzi, którzy nie są w stanie żonglować liczbami w podobny sposób, pozostaje ona zdumiewającym talentem. Obdarzone nim osoby przejawiają mistrzostwo wzbudzające zazdrość innych, którzy nierzadko posiadają uzdolnienia w innych dziedzinach. Załóżmy, że jeden z owych zazdrośników posiada dobrą pamięć muzyczną.
Wysłuchawszy tematu muzycznego, jest w stanie zagrać go na pianinie, niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. W dowolnym czasie odtwarzana z pamięci melodia, uzupełniona akompaniamentem, wprawia w osłupienie niemuzykalnego słuchacza.
Wokół nas żyje wiele osób, które potrafią bez wysiłku wykonywać tę lub inną czynność. Może znasz kogoś, kto z łatwością nawiązuje kontakt z dziećmi, absorbując ich uwagę i dostrajając się do nich w sposób, który dla ciebie pozostanie nieosiągalny nawet po wielu latach nauki. On lub ona posiada coś, co moglibyśmy nazwać darem. Wyobraź sobie, że jeden z twoich kolegów uczy się grać w tenisa stołowego, a po dwóch miesiącach na tabeli rankingowej w waszym biurze jego nazwisko pojawia się nad twoim (Trenujesz od dziesięciu lat, a teraz kolega wyprzedził cię o kolejnych dziesięć). Następnie zaczyna trenować inne dyscypliny sportu i w każdej z nich osiąga znakomite rezultaty Ktoś może z wyjątkową swadą i swobodą wygłaszać
przemówienia, podczas gdy ktoś inny obdarzony jest naturalną zdolnością pisania listów lub sprawozdań. Jedna osoba potrafi sprawnie zorganizować akcję dobroczynną, inna ma zdolności do majsterkowania, jeszcze inna - „rękę do kwiatów". W każdym z tych przykładów mamy do czynienia z przejawami mistrzostwa, wynikającymi ze specyficzenej postawy mentalnej, z pewnych wewnętrznych procesów, których najczęściej sobie nie uświadamiamy. Ty także zawdzięczasz im swoje sukcesy - przecież każdy z nas posiada wrodzone zdolności w jednej lub kilku sferach aktywności.
Obserwatorzy
O wszystkim , co w życiu może być ważne.
Oldis Mikst TV
Zmień swoje życie
Grunt to pewność siebie
WRODZONE ZDOLNOŚCI
Osiąganie mistrzostwa
NLP sprawia, że osiągnięcie mistrzostwa lub doskonałości leży w zasięgu każdego z nas.
Możemy dzięki niemu przyswoić sobie i spożytkować sposoby myślenia powszechnie uważane za genialne. Wszyscy doświadczyliśmy owego „stanu mistrzostwa", ponieważ wykazujemy przynajmniej jeden rodzaj umiejętności lub zdolności na jakimś polu, które inni są skłonni uważać za wybitne. Osiągnięcie perfekcji jest zatem możliwe i realne, a zarazem nie wymaga od nas nowych umiejętności; musimy jedynie jeszcze robić efektywniej to, co robiliśmy zawsze.
Rozpoznawanie wzorców
Wykonaj poniższe ćwiczenia.
Przeczytaj wybrany artykuł lub felieton prasowy i znajdź zawarte w nim wzorce metamodelu.
Przejrzyj tekst kilkakrotnie; prawdopodobnie za każdym razem znajdziesz nowe przykłady.
Następnie zanotuj pytania, jakie zadałbyś autorowi lub osobom, których wypowiedzi zostały zacytowane.
Po drugie, staraj się rozpoznawać te schematy, słuchając rozmów prowadzonych w pracy, w domu lub wśród przyjaciół. Zaobserwuj, które z nich powtarzają się najczęściej. Na tym etapie nie rób żadnych głośnych uwag, powinieneś tylko słuchać, rozpoznawać wzorce (nawet jeżeli nie możesz ich zaklasyfikować do żadnej z kategorii) i formułować w myślach pytania.
Dzięki ćwiczeniom będziesz widział fakty w innym, bardziej obiektywnym świetle,
zdobywając zarazem większą kontrolę nad swymi odczuciami, a tym samym nad
kształtowaniem własnego życia.
Rozmawianie ze sobą
Język wypowiedzi służy nie tylko do porozumiewania się z innymi, umożliwia on również
rozmawianie ze sobą, czyli prowadzenie tzw. dialogu wewnętrznego. Posługujesz się nim
analizując w myślach rozmaite zjawiska oraz precyzując własne odczucia. Ów dialog
wewnętrzny, bardzo zbliżony do języka mówionego, charakteryzuje się tymi samymi co on
wadami, opisanymi przez metamodel. Może zatem wprowadzić cię w błąd w takim samym
stopniu jak wypowiedzi innych osób „Nigdy ci się to nie uda" może być stwierdzeniem, które powtarzasz w myśli znacznie częściej, niż słyszysz z czyichś ust, prawdopodobnie wierząc samemu sobie. Wszystkie pytania metamodelu odnoszą się zatem również do dialogu wewnętrznego.
O ile podczas rozmowy z inną osobą powinieneś zwracać baczną uwagę na ton głosu, by nie wywołać wrogiej reakcji z jej strony, mówiąc do siebie nie musisz zachowywać takiej ostrożności. Dzięki metamodelowi nauczysz się precyzować własne myśli, a także jasno formułować wypowiedzi i skutecznie prowadzić negocjacje.
ZAWIERANIE PRZYMIERZA ZE SŁOWAMI
W jaki sposób zrozumienie opisanych wyżej wzorców może pomóc ci zrealizować pragnienia?
Większość naszych poczynań odnosi się do innych osób, a tzw. ludzie sukcesu wydają się być mistrzami w sztuce porozumiewania się. Metamodel przenosi komunikację interpersonalną na inną płaszczyznę i sprawia, ze słowa pracują dla ciebie, a nie przeciwko tobie. Jak zauważyłeś, każdy wzorzec można wyjaśnić, zadając standardowe pytanie. Nie oznacza to jednak, że musisz je wtrącać w każdej rozmowie. Jeżeli tylko rozpoznasz schemat i zakwestionujesz go w myśli, zmienisz sposób postrzegania określonej sytuacji, własne odczucia oraz zachowanie.
Znając absurdalność, do której mogą prowadzić wzorce językowe, wyzwolisz się spod ich
wpływu, twoje odczucia będą uzależnione od interpretacji, uwzględniającej wszelkie wady wypowiedzi. Nie będziesz podporządkowywał swojego postępowania zwodniczym
stwierdzeniom, ograniczającym możliwości działania. Ilekroć natrafisz na usunięcie i zechcesz zebrać więcej informacji, możesz posłużyć się stosownym pytaniem, aby lepiej zrozumieć komunikat. Nie musisz budować swych poczynań na podstawie nieprawdziwych wypowiedzi, obojętne, czy są to presupozycje, czytanie w myślach czy błędne powiązania przyczyn i skutków. Możesz również wyeliminować ze swojego języka puste porównania. Formułując cele i plany, będziesz instynktownie unikał nominalizacji, dobierając słowa o konkretnym, motywującym znaczeniu.
Presupozycje
Kolejnym pokrewnym wzorcem są presupozycje. Pytanie: „Spotkamy się u ciebie biurze czy u mnie?" zakłada, iż obie strony wyrażają chęć spotkania, a skoro tak, to w jednym z wymienionych miejsc „Czy życzy pani sobie czerwony kapelusz czy czarny?" zakłada, że „pani" jest zdecydowana na kupno kapelusza. Presupozycje można zakwestionować, pytając „Co sprawia, że sądzisz ?"
Mylne rozpoznawanie przyczyn
Innym rodzajem zniekształcenia, blisko spokrewnionym ze złożoną równoważnością, jest ciąg przyczyna-skutek. Stwierdzenie „Jest szczęśliwsza, od kiedy przeszedł na emeryturę" zakłada, iż jego „przejście na emeryturę" jest przyczyną jej „szczęścia". Z łatwością można wpaść w tę pułapkę i dopatrywać się zależności między faktami, które w istocie nie mają ze sobą nic wspólnego. Tego rodzaju wzorzec wyjaśniamy pytając: „W jaki sposób A powoduje B?"
Pochopne założenia
Trzecią kategorią wzorców językowych są zniekształcenia, które obejmują dobrze ci znany język codziennej komunikacji. Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się słyszeć uwagi typu: „Nie jesteś pewien, co?" albo „Nie polubisz jej". Jest to po prostu czytanie w myślach! Tego rodzaju stwierdzenia miałyby sens tylko wówczas, gdybyśmy rzeczywiście posiadali tę zdolność.
Osoby, posługujące się tym wzorcem, są przekonane, że wiedzą, co myśli lub czuje ich
rozmówca, mimo że nie dysponują dostatecznymi przesłankami na poparcie swych przekonań.
Weźmy następujący przykład: „Był zachwycony, lecz tego nie okazywał". Stale przyjmujemy podobne założenia, często opierając się na wskazówkach niewerbalnych, które - jak nam się wydaje - doskonale rozumiemy. Zarówno ten jak i pozostałe powszechne wzorce językowe zazwyczaj rozpoznajemy w wypowiedziach innych osób na długo przed zaobserwowaniem ich u samych siebie.
Schemat czytania w myślach jest fascynująco zróżnicowany. Czasem niesłusznie zakładamy, iż ludzie rzeczywiście posiadają tę zdolność i nasze wypowiedzi odzwierciedlają ten pogląd.
„Musiałeś wiedzieć, że to mi się nie spodoba" albo „Wiedziałeś, że to mnie wytrąci z
równowagi". Czytanie w myślach oraz wymaganie podobnej zdolności od innych jest klasyczną receptą na kosmiczną awanturę.
Reakcją na ten wzorzec jest pytanie- „Skąd wiesz?", jak w poniższym przykładzie:
- Mary się mną nie interesuje
- Skąd wiesz, że się tobą nie interesuje?
- Nigdy nie pyta o moją pracę
Pytanie wywołało inne stwierdzenie, zawierające złożoną równoważność (zaniechanie pytania o pracę jest równoznaczne z brakiem zainteresowania) oraz kwantyfikator ogólny „nigdy".
Zadając pytanie- „Nigdy?" można umieścić rozmowę w konkretnym kontekście, a następnie
zapytać. „W jaki sposób brak pytań o pracę oznacza brak zainteresowania?". Odpowiedź ujawniwszelkie fałszywe powiązania między tymi dwoma stwierdzeniami
Wydawanie sądów
Bliskie porównaniom są sądy. „John nie może kierować pracą dużego biura". Kto sformułował tę opinię lub sąd i na jakich przesłankach ją oparł? Sądy często zawierają charakterystyczne słowa, sygnalizujące ten rodzaj wzorca, np.: „oczywiście" lub „niewątpliwie". „Oczywiście ona ma większe doświadczenie". Dla kogo jest to oczywiste? „Niewątpliwie jest to sprawa dla prawników". Dla kogo ten sąd lub opinia nie ulega wątpliwości? Poproś o brakujące informacje: kto wydaje ten osąd i na jakiej podstawie?
Wszystkie rodzaje generalizacji i usunięć często nakładają się na siebie, jeżeli zatem nie zauważysz wzorca reprezentującego jedną z tych kategorii, może on ujawnić się w innej. Np. stwierdzenie „John nie może kierować pracą dużego biura" jest modalnym operatorem możliwości (zdradza to użycie słowa „nie może"), a zarazem sądem, którym bardzo często bywa również porównanie („Oczywiście ona ma większe doświadczenie.").
Przeprowadzanie porównań
Rozpoznawanie porównań nie nastręcza trudności, gdyż z reguły występują w nich takie
charakterystyczne słowa jak „lepiej", „najlepiej", „gorzej" lub „źle". Zawsze odnoszą się one do informacji, która została pominięta w wypowiedzi. Zdanie: „Mógłbyś zrobić to lepiej" nasuwa pytanie: „Lepiej niż co lub kto?". Czy jesteś porównywany do innej osoby? Do trzyletniego dziecka czy profesjonalisty? To ogromna różnica. Czy może do siebie samego z określonego okresu w przeszłości? Jeżeli tak, czy twoje ówczesne osiągnięcie było zdarzeniem odosobnionym czy jednym z wielu? Innymi słowy, na ile racjonalne i znaczące jest owo porównanie? Ten sam cykl pytań odnosi się do uwag, jakie często robimy sami o sobie, np.: „Źle to zrobiłem". Źle w porównaniu z czym lub z kim? Z twoimi czy cudzymi normami?
Odpowiedzi na tego rodzaju pytania dostarczają brakujących informacji, umożliwiających lepsze zrozumienie wypowiedzi.
Brak konkretności
Omówiwszy generalizacje, możemy zastanowić się nad usunięciami, tj. wyrażeniami
językowymi, które opuszczamy nie formułując ich wyraźnie. Rozważmy następujące pospolite stwierdzenie „To kwestia poglądów" Co mianowicie? Zaimek „to" jest niedookreślony. Albo: „Chcą mnie złapać". Kto chce cię złapać? „Nie przejmuję się tym". Właściwie czym?
Rzeczowniki niedookreślone precyzujemy pytając: „Kto lub co konkretnie'".
Brak konkretności dotyczy nie tylko rzeczowników, podobnie postępujemy z czasownikami
„Zgubił zegarek" - jak go zgubił' „Uderzyła się w ramię" - jak się uderzyła? Liczne czasowniki, mimo iż określają czynności, mają niewielką wartość informacyjną. Takie słowa jak „podróżować", „pomagać", „pracować" nie mówią nic o sposobie wykonywania tych czynności, pozostawiając szczegóły naszym domysłom. Niedookreślone czasowniki precyzujemy, pytając „Jak konkretnie..?".
Czasowniki bywają przekształcane w rzeczowniki, np. czasownik „edukować" staje się
„edukacją", a „spełnić" - „spełnieniem" Desygnaty takich rzeczowników nie są namacalne; nie można włożyć edukacji do pudełka lub zamknąć spełnienia w garażu. Używając zatem tych form, zwanych nominacjami, w znacznym stopniu pozbawiamy wypowiedź konkretnego znaczenia. Np. treść słowa „szacunek" może zmieniać się w zależności od tego, kto kogo nim darzy i jak to okazuje. Język polityki i gospodarki pełen jest nominalizacji, dlatego też wywołuje wrażenie nadmiaru słów przy niedostatku znaczenia. Aby zdobyć brakującą informację, musimy przywrócić nominalizacji formę czasownika i zapytać, kto co robi oraz w jaki sposób kto kogo edukuje i jakimi metodami? Zdanie „Ona ma złą pamięć" (nominalizacja) podnosi kwestię- „Czego nie pamięta (czasownik) i jakie są tego skutki?"
Uogólnianie
Rozpocznijmy od generalizacji. Zastanów się, jakie słowa mogą wytrącić z równowagi osobę zazwyczaj myślącą racjonalnie: „Nigdy nie odkładasz rzeczy na miejsce " „Zawsze mówisz to samo". Uogólnień możemy dokonywać posługując się kategorycznymi, nie dopuszczającymi wyjątku określeniami, np. „zawsze", „nigdy", „każdy", „wszystko", „nic", znanymi w NLP pod nazwą kwantyfikatorów ogólnych. Słowa te działają destrukcyjnie, eliminując wszystkie (tj.
większość lub prawie wszystkie - sam widzisz, jak silny jest ten wzorzec) alternatywy i możliwości wyboru, które zapewniają efektywne myślenie. Prowadzą one do kończenia rozmów i przyjaźni oraz rozprzestrzeniania się chorób wrzodowych Skuteczną reakcją jest powtórzenie takiego uniwersalnego słowa w formie pytania: „Nigdy?", „Zawsze?" itp., które demaskuje jego absurdalność lub, co najmniej, przesadę. Podawszy w wątpliwość oparte na nich stwierdzenie, można drążyć dalej: „W jakich okolicznościach mógłbyś?" albo „Czy kiedykolwiek zdarzyło mu się przyjść punktualnie?" Zwracaj również uwagę na wypowiedzi, w których co prawda nie padają kłopotliwe słowa, lecz są one wyraźnie obecne w intencjach mówiącego. Stwierdzając „Greckie potrawy są tłuste" dajemy do zrozumienia, iż wszystkie
greckie potrawy są tłuste, i dokonujemy generalizacji. Na początek staraj się rozpoznawać powszechnie używane określenia. W miarę nabywania doświadczenia zaczniesz dostrzegać również ukryte wzorce językowe.
Inny, często stosowany wzorzec obejmuje takie słowa jak- „nie moc", „możliwe" lub
„niemożliwe". Jak często zdarza ci się słyszeć wypowiedzi typu „nie możesz tak postąpić" lub „to niemożliwe"? Jeżeli ich nie kwestionujemy, stają się one równie ograniczające jak „nigdy" lub „zawsze". Możemy je sprecyzować, zadając pytania: „Co by się stało, gdybyś tak postąpił?"
lub „Co cię właściwie powstrzymuje?" Rozpoznamy w ten sposób, co jest rzeczywiście
niemożliwe, a co jest typem generalizacji znanym jako modalny operator możliwości.
Dążenie do upragnionych celów wymaga ciągłego dokonywania rzeczy niemożliwych.
Siostrzanym wzorcem wyżej wymienionego typu generalizacji jest modalny operator
konieczności, sygnalizowany m.in. słowami' „powinien", „nie powinien", „musi", „nie wolno", „trzeba", „nie należy". I w tym przypadku można posłużyć się pytaniem „Co by się stało, gdybym to zrobił?". Ślady wielu z tych wzorców prowadzą do okresu dzieciństwa i środowiska, w jakim wychowywała się dana osoba. Często opierają się one na dawno zdezaktualizowanych normach, które nadal stanowią jednak część używanego przez nią języka oraz sposobu myślenia. Stwierdzenie: „Nie powinieneś przyjaźnić się z tymi ludźmi" prowokuje pytanie: „Co by się stało, gdybym się z nimi przyjaźnił?" Kwestionowanie owego kodeksu konieczności nie jest buntem, lecz rozsądnym sprawdzaniem, czy nie zostały przeoczone inne możliwości.
Zauważ, że do pytań metamodelu nie należy „dlaczego?" lecz „co?" lub „jak?" Nie rozpatrując norm moralnych, technika ta bada inne warianty, kreując alternatywne punkty widzenia i wskazując więcej wyników możliwych do uzyskania.
Ostatnim typem generalizacji jest tzw. złożona równoważność, polegająca na zestawianiu dwóch stwierdzeń, jakby miały one identyczne znaczenie Np. „Na pewno jest zmęczona cały dzień pracowała" albo „Nie uśmiecha się. jest niezadowolony" W powyższych przykładach całodzienna praca utożsamiona została ze zmęczeniem, natomiast poważna mina - z niezadowoleniem. Wzorzec ten jest trudniejszy do rozszyfrowania niż „nigdy" lub „nie mogę", ponieważ brak w nim charakterystycznych słów. Zaproponowany w metamodelu sposób rozpoznawania go polega na zadaniu pytania: „W jaki sposób A oznacza B?" Zazwyczaj różnica znaczeń między obydwoma stwierdzeniami jest oczywista, zatem istotą zdobywanej umiejętności nie jest formułowanie błyskotliwych teorii na temat niewłaściwego posługiwania się językiem, lecz rozpoznawanie wzorca.
Opuszczanie słów
Jak słowa mogą sprawić, że wszystko idzie na opak? Zastanów się, w jaki sposób posługujemy się nimi w procesie komunikacji. Przede wszystkim nasze wypowiedzi nie są wyczerpujące.
Odpowiedzią na pytanie: „Jak się sprawuje samochód?" lub „Dlaczego Jane boli ramię?" może być niewyraźne mruknięcie, kilka zdawkowych słów lub długi, ożywiony wywód. Stosując się do ogólnie przyjętych norm, najczęściej błąkamy się wśród skrótowych lub niepełnych przekazów. Innymi słowy, opuszczamy wiele informacji, tj. w naszych komunikatach występują usunięcia. Być może spodziewamy się, że słuchacz sam wypełni te luki, lub uznajemy pominięte elementy za nieistotne. Prawdopodobnie żadnego z tych założeń nie przyjmujemy świadomie, lecz zawsze istnieje ogromna różnica między tym, co - jak sądzimy - powiedzieliśmy, a tym, co usłyszał i zrozumiał nasz rozmówca. Powyższe rozważania nawiązują do omówionego wcześniej zagadnienia subiektywnych map, odzwierciedlających nasze niepowtarzalne myśli i uczucia, lecz nie będących obiektywną rzeczywistością. Sposób posługiwania się językiem jest kolejnym elementem, który wyodrębniamy z owych map. Nasze wypowiedzi nie opisują obiektywnego świata, lecz jego reprezentację.
To jeszcze nie wszystko. Opowiadając o tym, co wiemy, myślimy lub odczuwamy, nie tylko usuwamy część informacji, ale również stosujemy uproszczenia. W odpowiedzi na pospolite pytanie: „Jak idzie ci praca'" pomijamy większość aspektów wyczerpującej repliki, a następnie upraszczamy przekaz, co stwarza niebezpieczeństwo zniekształcenia go Mamy również skłonności do generalizowania raczej niż przytaczania szczegółów, wyjątków i zastrzeżeń do naszej wypowiedzi. Reakcja typu „świetnie", „w porządku" lub „okropnie", będąc wygodnym uproszczeniem i uogólnieniem, prawdopodobnie przybliża do siebie mapę mówiącego i słuchacza, lecz nie zmniejsza dystansu dzielącego jej od rzeczywistości. Zatem „struktura głęboka" języka, jak określa się ją w NLP, przejawia się na powierzchni w formie niepełnej,
zniekształconej i uogólnionej. Na szczęście użyte słowa oraz wzorce językowe pozwalają ustalić, w którym miejscu znaczenie przekazu jest niejasne lub zniekształcone. Następnie możemy zadać pytania precyzujące wypowiedź. Owe wzorce językowe oraz odnoszące się do nich pytania znane są jako meta-model, i dotyczą usunięć, zniekształceń oraz generalizacji. Nie musimy pamiętać, do której kategorii należy określony schemat, ani zapamiętywać określającego go terminu. Powinniśmy natomiast umieć rozpoznać słowa i proste wzorce językowe, sygnalizujące nieprawidłowości, oraz przyswoić sobie pytania, precyzujące znaczenie wypowiedzi.
SŁOWA MOGĄ BYĆ NIEBEZPIECZNE
Traktując naukę skutecznego myślenia jako środek realizacji dążeń, musimy znaleźć w słowach sprzymierzeńców. Pospolite pojęcia, jak np. „łatwy", „szczęśliwy", „drogi" lub „czerwony" są myślami, zamkniętymi raz na zawsze w precyzyjnych określeniach. Pozostawione samym sobie, słowa mogą działać przeciwko nam, zarówno w naszych myślach, jak i w kontaktach z innymi.
Wiesz z własnego doświadczenia, jak bardzo mogą ranić, zwłaszcza jeżeli pochodzą od drogiej ci osoby. Ileż związków zniszczyły uszczypliwe wypowiedzi, a raczej nadana im interpretacja?
Nie jest to kwestia struktury języka, lecz sposobu jego używania lub nadużywania. Zdanie „Jesteś taki sam jak twój ojciec", chociaż absolutnie poprawne pod względem gramatycznym, stanowi potencjalne źródło nieporozumienia.
Słowa środkiem do celu
Dobierane przez nas słowa oddziałują na nasz sposób myślenia i odczuwania, a jednocześnie same pozostają pod jego wpływem. Nasze wypowiedzi wpływają również na innych, podobnie jak adresowane do nas słowa wzbudzają oddźwięk w nas samych. Trudno byłoby wyobrazić sobie życie bez werbalnych form porozumiewania się. W pewnym sensie nie moglibyśmy bez nich nawet myśleć, przynajmniej w sposób świadomy. Rozważając dowolny problem, używamy rozmaitych zwrotów, np. „Co by się stało, gdyby?" albo „Jeżeli to". Kiedy mówimy w duchu „Myślę, że to załatwi sprawę" znamy znaczenie zaimka „to", gdyż przemyśleliśmy go wcześniej (przy użyciu słów). Wiemy również, co kryje się za lakonicznym zwrotem „załatwi sprawę", każdy inny sposób wyrażenia zawartej w nim treści będzie wymagał użycia większej liczby słów. Język jest nie tylko środkiem, dzięki któremu porozumiewamy się z innymi, jest również częścią procesu myślenia. Wiele osób twierdzi, iż nauka języka obcego wzbogaca intelektualnie, wydaje się zatem, że jest on czymś więcej niż tylko narzędziem komunikacji, jest samym tworzywem myśli.
Sposób budowania wypowiedzi oraz dobór słów dostarcza wielu cennych informacji na temat samego siebie oraz innych osób. Określenie „zniecierpliwiony" przekazuje do mózgu komunikat nieco innej treści niż „niespokojny" lub „wyczekujący". Zastąpiwszy słowo „porażka" innym, oznaczającym uczenie się lub otrzymanie informacji, nie tylko przekazujemy do mózgu pożyteczny, pozytywny komunikat, ale również unikamy rozpatrywania określonej sytuacji w wymiarze osobistym („Nie udało mi się, więc jestem do niczego "). Tego rodzaju zabieg odzwierciedla założenie, iż wynik każdego działania jest tylko sprzężeniem zwrotnym w procesie osiągania celu.Jeżeli nie jesteśmy w stanie zmienić konotacji powszechnie używanych słów, powinniśmy przyswoić sobie inny zasób wyrażeń. Możesz więc pozwolić sobie np. być niezrozumianym, lecz nie odrzuconym, podekscytowanym lub niespokojnym, lecz nigdy przestraszonym, pobudzonym, lecz nie rozdrażnionym. Słowa, których używasz, w istocie wpływają na twoje odczucia.
Jest to prosty i oczywisty sposób zawierania przymierza ze słowami. Zdecyduj, które z nich najlepiej odpowiadają twoim zróżnicowanym celom, i używaj ich nie tylko zwracając się do innych, ale również rozmawiając w duchu z samym sobą. W niniejszej publikacji znajdziesz opis najważniejszych technik wykorzystania słów do realizacji własnych pragnień. Jeżeli preferujesz logiczny, werbalny sposób myślenia, a tworzenie wewnętrznej wizji zamierzonego rezultatu sprawia ci trudność, przedstawione metody powinny zyskać twoja aprobatę.
Wybrana metafora
Wybrana metafora: Ptaki w locie.
Burza mózgów: Patrzą z lotu ptaka. Wybiegają spojrzeniem daleko naprzód. Mają bystry wzrok. Czasami przestają machać skrzydłami i tylko szybują nad ziemią. Są zmyślnie skonstruowane , superwydajne.
Nie marnują energii. Potrafią oszczędzać siły. Wydają się wiedzieć, dokąd zmierzają
bez względu na odległość od miejsca przeznaczenia. Dobrze przygotowują się do podroży
Są przygotowane na każdą pogodę.
Spodziewają się, iż dotrą tam, dokąd lecą. Znają swych wrogów. Są bezpieczne w stadzie lecz zawsze kontrolują, co dzieje się wokół nich. Bezmiar przestrzeni pod nimi. Nie ustają w locie wykorzystując najlżejsze prądy powietrza Nie walczą z wiatrem lecz wydają się harmonijnie współdziałać ze środowiskiem. Zawsze pełne godności w magicznej sztuce latania. Utrzymują równowagę, po mistrzowsku panują nad każdym ruchem. robią to perfekcyjnie.
Nawet osoba pozbawiona wyobraźni, sterowana lewą półkulą mózgową, powinna być w stanie wymyślić metaforę, a następnie odnaleźć nowe skojarzenia i ewentualne kierunki dalszych poszukiwań.
Wybierz dowolną metaforę, lecz bądź przygotowany na kilka nieudanych prób, zanim
wyszukasz nowe punkty widzenia, na których będziesz mógł się oprzeć. Poniżej przytoczono zaledwie kilka przykładów spośród milionów, które nas otaczają.
Drzewa ronią liście.
Po przypływie następuje odpływ.
Nasiona giną, aby wykiełkować.
Węże są piękne.
W wysokich górach nie ma urodzajnej ziemi.
Omawiając zastosowania metafory musimy zwrócić uwagę na dwa istotne aspekty. Po
pierwsze, nie należy świadomie poszukiwać rozwiązania problemu, lecz pozwolić metaforze uczynić, co do niej należy. Możesz przedstawić swą propozycję metafory osobie, której dotyczy analizowany problem. Mając odmienne skojarzenia, nada jej odmienną interpretację, wykorzystując twoją sugestię. Indywidualne reprezentacje każdej metafory są równie niepowtarzalne, jak nasze wewnętrzne mapy świata.
Po drugie, nie poprzestawaj na pierwszej dobrej koncepcji, jaka ci się nasunie. Wypróbuj kilka metafor, by przekonać się, czy istnieje lepsze (tańsze, szybsze, wygodniejsze) rozwiązanie.
Lewa półkula zazwyczaj skłonna jest zadowolić się pierwszym racjonalnym wariantem,
podczas gdy myśl kreatywna zawsze wierzy w istnienie efektywniejszych możliwości.
Każdą z wyżej opisanych technik możesz stosować wspólnie z kolegą, przyjacielem,
współmałżonkiem, w grupie lub w pojedynkę. W ostatnim przypadku musisz po prostu
rozważyć problem pod różnymi kątami, zapisując każdą odpowiedź, byś mógł do niej
powrócić. Przypomnij sobie jakąś trudną dla siebie sytuację. Opisz ją krótkim zdaniem, a następnie zastosuj omówione techniki. Jak się odwołujesz do swych zdolności twórczych, drzemiących w prawej półkuli, pamiętaj, iż najlepsze rezultaty osiągniesz odprężywszy się do stanu alfa. Otrzymałeś do dyspozycji wiele różnorodnych metod. Sprawdź, które z nich są dla ciebie najskuteczniejsze, posługując się w tym celu rzeczywistymi problemami, przekonaniami, od których pragniesz się uwolnić, oraz wyznaczonymi celami. Nierzadko zdarza się, że
pozornie nierozwiązywalny problem znika na długo przed wyczerpaniem środków
zgromadzonych w arsenale NLP.
METAFORY
Jedną z 13 kategorii odpowiedzi podawanych w technice „zręczność językowa" jest metafora.
Prawa półkula mózgu lubi zajmować się obrazami lub historiami i szybko odnajduje ich
wspólne elementy, tworząc skojarzenia. Zastosowanie metafor stymuluje właściwy dla niej tryb myślenia. Jeżeli potrafisz wyobrazić sobie, ze spóźniłeś się na autobus (jak w metaforze zacytowanej w części poświęconej „zręczności językowej"), lecz tracisz tylko 15 minut, dzielące cię od przyjazdu następnego, łatwiej ci będzie skonstruować w wyobraźni inne, analogiczne sytuacje. Gdy wyobraźnia podsunie ci inne warianty lub punkty widzenia, wyjściowe emocjonalnie zabarwione spojrzenie ulegnie zmianie. Twój nowy stan ducha pozwoli na pojawienie się nowych możliwości i przybliży cię do rozwiązania problemu.
Znana amerykańska firma Du Pont zastosowała omawianą technikę ze znakomitym rezultatem.
Zespół inżynierów tego przedsiębiorstwa pracował nad technologią włókien ognioodpornych, nadających się do barwienia tradycyjną metodą stosowaną w farbiarniach klientów firmy.
Zwarta struktura włókna, utrudniająca przenikanie barwnika, wydawała się barierą nie do pokonania, dopóki jeden z członków zespołu nie posłużył się metaforą, pytając „Co sprawia, że można wejść do kopalni węgla?" Odpowiedź: „Wsporniki, zapobiegające zawaleniu się stropów" sugerowała sposób zmiany struktury molekularnej włókien, polegający na „podparciu" ich od wewnątrz. Tak powstał nomex, ogniotrwały materiał produkowany dziś w szerokiej gamie kolorów.
Budując metafory, można czerpać inspirację z natury. Proste zjawiska przyrodnicze, np. opadanie liści z drzew jesienią, umożliwiają nowe spojrzenie na każdy niemal problem zawodowy lub osobisty, o ile pozwolimy wyobraźni na kreowanie subtelnych skojarzeń w sposób właściwy dzieciom. Przyroda bywa często dobrym źródłem metafor z uwagi na swe bogactwo i różnorodność. Ponadto wszyscy ją znamy, toteż z łatwością możemy się porozumieć. Stosując omawianą technikę, można również czerpać z rozmaitych gałęzi gospodarki, dyscyplin sportu, własnego hobby, znanych utworów literackich, dzieł sztuki lub wydarzeń historycznych. Niezbędne jest jedynie odwrócenie uwagi logicznej, werbalnej lewej półkuli na wystarczająco długi czas, by umożliwić wizualnej, prawej części mózgu wykorzystanie jej potencjału. Wybór metafor jest nieograniczony, podobnie jak zakres problemów, do których mogą się one odnosić.
Rozważmy następujące stwierdzenie: „Przestaliśmy dbać o produkt X i spadł nasz udział w rynku".
O mnie
Linki
Wyszukiwarki
Download
Archiwum bloga